Przejdź do głównej zawartości

Małgorzata Gutowska-Adamczyk. Niebieskie nitki.


Wydane przez
Agencję edytorską EZOP

Rodzice Linki rozwiedli się. Ona, wraz z mamą, zamieszkała w pałacu - domu dotychczas zajmowanym tylko przez babcię i prababcię. Dziewczyna nie umie pogodzić się z odejściem ojca, jest zbuntowana i rozgoryczona. Złości ją także to, że zakochała się w chłopaku swojej przyjaciółki - zaczyna odsuwać się od Hanki i być coraz bardziej przykrą dla Szymona. Ważnym bohaterem opowieści jest również Grzegorz; ów młody człowiek stara się dogonić swoje marzenia, powrócić do dziecięcego zauroczenia Pauliną, sprawdzić, czy to jak ją zapamiętał jest realne i czy to, co do niej czuje sprawi, że i ona obdarzy go uwagą.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk opisała wycinek rzeczywistości. Zasadziła się niczym wytrawny fotograf natury i uwieczniała to, co dzieje się z ludźmi w różnym wieku w sytuacjach radości i stresu, w chwilach zakochania i rozczarowań. Obserwacje poczynione przez Autorkę i przełożone na język literatury uderzają trafnością, aktualnością, a przy tym brak tu prostych dydaktycznych przełożeń, za co Autorce należą się wielkie dzięki.

"Niebieskie nitki" czytane w Wigilijną Noc mają specyficzny wydźwięk. Nie namawiam Was jednak byście z lekturą czekali do następnych Świąt. Czytajcie wcześniej niż za rok;)

Komentarze

kasia.eire pisze…
Och, ja już dawno po lekturze, ale stoi na półce, tak jak 110 ulic i na pewno do nich jeszcze wrócę. Są świetne
MONIKA SJOHOLM pisze…
Ta książka od dawna chodzi za mną...mam nadzieję,że nadejdzie czas:)
Irena Bujak pisze…
Ciekawe, ciekawe.. :)
Chyba dopiszę do listy...
chwila60 pisze…
Chcę przeczytać tą książkę jak i drugą Pani Małgosi pt."Mariola moje krople". Ciekawa jestem czy obie tak mi przypadną do gustu jak "Cukiernia pod amorem"
Monika Badowska pisze…
Kasiu,
u mnie też "110 ulic" czeka na półce:)

Lotta,
polecam:)

Bujaczek,
dopisz:)

Chwila,
ciekawa jestem tej najnowszej książki:)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?