Przejdź do głównej zawartości

Świąteczna historia

A to żeście mnie koleżanki urządziły... Ja, która dotychczas płakałam jedynie na filmach o zwierzętach, pociągałam nosem na scenach rozmów Natana z Mamą. I jak chłopcu zabrakło 5,5 $ do wymarzonego prezentu... I w paru jeszcze innych chwilach filmu...

Mowa o tym filmie:

P.S. I nie ma co dodawać - trzeba oglądać.

Komentarze

Pulawsky pisze…
Kilka słów, które mnie przekonało :D
Weronika Król pisze…
Mnie tak samo :D Muszę obejrzeć :)
szfagree pisze…
Ja też :D Wesołych Świąt!
Monika Badowska pisze…
Sen Endymiona,
no i dobrze:)

Hiliko,
:)

Szfagree,
:)