Przejdź do głównej zawartości

Kitty Crowther. Mój przyjaciel Szymon.

Wydane przez
Wydawnictwo Eneduerabe

Wydawnictwo Eneduerabe prezentuje książki, obok których nie sposób przejść obojętnie. Jednio ganią, inni się zachwycają, ale nikt kto interesuje się literaturą dla najmłodszych nie pozostaje bez wyrobienia sobie opinii na temat tego, co wydaje gdańska oficyna.

Bohaterami jednej z ostatnio wydanych książek są mewa Szymon i kos Tymon. Ptaki spotykają się dzięki ciekawości Tymona, który postanowił pewnego dnia zwiedzić świat. Panowie szybko przypadli sobie do gustu i kos z ochota przystał na propozycję Szymona, by odwiedzić mewie miasteczko. Czy jednak mieszkańcy miasta przyjaźnie powitają Tymona? Czy zaakceptują przyjaciela, którego zaprosił do siebie Szymon?

To książka o tolerancji. Szeroko pojmowanej, bo dotyczącej tego jakich wybieramy sobie przyjaciół i tego, jak inni traktują osoby nam bliskie. Postać dwóch ptaków, tak odmiennych od siebie wyglądam, a nie tak bardzo upodobaniami, stanowi metaforę ludzkich przyjaźni. I jako taka pewnie bez trudu zostanie zaakceptowana przez młodych czytelników, do których adresowana jest opowieść o "Mój przyjaciel Szymon".

Komentarze

hiliko pisze…
Nauczycielko, mam takie pytanie nie na temat - mam nadzieję, że mi wybaczysz :)
Chciałam zapytać - czy wszystkie zalinkowane u Ciebie wydawnictwa to te, z którymi współpracujesz? Tak się nad tym zastanawiam :))

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?