01 marca 2009

Siergiej Łukjanienko. Brudnopis.


Wydane przez
Wydawnictwo Mag

Za mną przyjemne popołudnie. Baaardzo przyjemne:)

Kirył Maksimow, pracownik firmy komputerowej, wraca do domu. Zastaje otwarte drzwi i podejrzewa grasujących w jego mieszkaniu złodziei. Rzeczywistość okazuje się być jednak inna. Kluczowe jest tu słowo „inna”;)

Lubię fantastykę, w której dziwne wydarzenia osadzone są zwykłych realiach. Ot, XX wiek w Moskwie czy w Krakowie lub XVI wiek w Skandynawii. Powieść Łukjanienki rozgrywa się we współczesnej Moskwie i innych rosyjskich miastach. Jednocześnie bohaterowie odwiedzają inne, równoległe w przestrzeni, światy i inne czasy.

 Ciekawie skonstruowane są kolejne rozdziały; niemalże każdy z nich zaczyna się rozważaniami dotyczącymi kondycji współczesnego społeczeństwa, człowieczeństwa lub obserwacjami Kiryła związanymi z jego nową funkcją – życiem odmiennym od dotychczasowego.

Powieść Łukjanienki czyta się lekko, choć tematyka poruszana przez autora nie do końca należy do banalnych. Szczególnie dla tych, którzy wierzą w istnienie światów równoległych lub siły zewnętrznej, która decyduje o naszym życiu. Czy nasze istnienie może być wynikiem eksperymentu?

Nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele z treści, ale obiecuję – tym, którzy po „Brudnopis” sięgną – dobrze spędzony czas z Kiryłem i Mistrzami.

P.S. Już nie mogę się doczekać „Czystopisu”, w którym to Kirył odwiedził dobrze mi znane miasto;)

18 komentarzy:

chiara76 pisze...

Też mi się ta książka podobała, mimo, że generalnie nie czytuję tego typu literatury.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Chiaro,
miło mi, że Ci się podobało:)

Malin pisze...

Łyknąłem "Brudnopis" w jakieś dwa dni, szybko poszło. Teraz czytam "Czystopis" i choć trochę więcej czasu mi to zajmuje to nie dlatego, że książka gorsza, tylko czasu mniej.

Łukjanienkę polubiłem po przeczytaniu "Patroli" i gdy tylko zobaczyłem, że MAG wydaje kolejne jego książki stwierdziłem, że muszę je przeczytać. I nie zawiodłem się. Akcja wartka, fabuła ciekawa, wszystko inteligentnie napisane... Nic tylko polecać innym :-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Cieszę się z Twojego komentarza:)

vmr pisze...

Aaaa... :) Właśnie czytam "Czystopis". Po "Brudnopisie" cała nasza rodzinka pokochała Łukjanienkę. Niestety, z braku czasu na razie "Patrole" leżą i mnie tylko kuszą.

kultur-alnie pisze...

Czytałam same pozytywne opinie na temat tej książki i jestem jej bardzo ciekawa. Tylko skąd brać czas na te wszystkie lektury...

Malin pisze...

@vmr: E tam z braku czasu. Czytać można wszędzie: przy śniadaniu, w ubikacji, podczas kąpieli, w autobusie... A na Patrole naprawdę warto znaleźć czas. Wciągają. Teraz jeszcze czekają mnie ekranizacje, bo pierwsze dwie części są zekranizowane. I podobno całkiem udane te filmy są.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

vmr,
ja na razie powściągnęłam swoje zapędy i zatrzymałam się na pożądaniu "Czystopisu";)

Kultur-alnie,
odpowiedź podsuwa Malin;)

Malinie,
mówisz, że "Patrole" też? A bardzo są inne od "Brudnopisu"?

vmr pisze...

Malinie i Nauczycielko, to ja się przyznam i powiem, że Łukjanienki zaczęłam szukać po obejrzeniu zaledwie zwiastuna "Nocnej straży" (vel patrolu). :) Bo filmy to taki bardziej swojski Matrix. Filmy widziałam (miodzio), ale rodzinka twierdzi, że mocno się różnią od książek.

vmr pisze...

Malinie i Nauczycielko, to ja się przyznam i powiem, że Łukjanienki zaczęłam szukać po obejrzeniu zaledwie zwiastuna "Nocnej straży" (vel patrolu). :) Bo filmy to taki bardziej swojski Matrix. Filmy widziałam (miodzio), ale rodzinka twierdzi, że mocno się różnią od książek.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

vmr,
:-D

Malin pisze...

Filmu jeszcze nie widziałem, więc powtórzę tylko to, co pisałem wcześniej podobno są całkiem fajne.

@Prowincjonalna nauczycielka:
Patrole są rewelacyjne, bardzo polecam. Świetnie pokazane wszystkie szarości, jakie istnieją pomiędzy tym skrajnym białym dobrem i czarnym złem. No i do tego świetny pomysł na książkę, rewelacyjna fabuła... Nic, tylko czytać.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Malinie,
ale kusisz "Patrolami..." Niech no najpierw przeczytam "Czystopis". Teraz nadganiam lektury biblioteczne i marzę, aby doba miała jakieś 50 godzin;)

wiktoria pisze...

Bardzo zainteresowała mnie ta książka i chciałabym ją przeczytac. Literatura rosyjska zajmuje szczególne miejsce w mojej bibliotece i czesto powracam do ulubionych ksiązek. Ze wspólczesnych autorów z przyjemnością czytam Akunina.....

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Wiktorio,
polecam gorąco:)

Maeg pisze...

Z dotychczasowej twórczości Łukjanienki dylogie Brudnopis/Czystopis oceniam najniżej (nie czytałem Patroli i Genomu a resztę już chyba tak). Tego pisarza stać na więcej. Zdecydowanie ciekawsza jest dylogia Głębi czy Linia Marzeń.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Maeg, to moje pierwsze zetknięcie z tym autorem:) Obiecuję sobie dalsze...

grendella pisze...

Trochę dawno się cała dyskusja toczyła, ale polecam patrole (no może ostatni mnie trochę rozczarował).