Przejdź do głównej zawartości

Najgrzeczniejszy kot świata

Wystawiłam koszyk i kratkę. Zaczęłam zachętliwie wołać Sisuleńkę, która na moje wołanie zereagowała ucieczką do wersalki. Gusia i Nusia patrzyły zdumione - tylko jeden koszyk? Tylko Sisi? A my?

Coś czarne i na kształt patyczka zalęgło się w Sisulowej wardze czas jakiś temu. Zgodnie z zaleceniami telefonicznymi doktora smarowaliśmy intruza pioktaniną, a gdy nie zniknął i dodatkowo zaczerwieniły kocie dziąsła, postanowiliśmy zawieźć kociątko na oglądanie.

Pan doktor rozchylił Sisulkowy pyszczek, nacisnął i okazało się, że ów czarny patyczek to syfek taki jakiś, który należy wyciskać. Weterynarz obejrzał też dziąsła (Sisi zachowała kamienny spokój przy obydwu zabiegach), wyjął z szyflady antybiotyk i polecił żel do smarowania i kupienia w ludzkiej aptece.

Zaraz w aucie Z. poczęstował Sisulkę tabletką (zjadła bez wahania), a po wizycie w aptece - posmarował jej paszczękę. Po czym Sisi ułożyła się grzecznie w koszyczku i wróciliśmy do domu.

P.S. Wizytę u doktora i żel sponsorował Totalizator Sportowy, który pozwolił nam ostatnio wygrać kwotę pokrywającą idealnie wydane dziś pieniądze;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?