28 grudnia 2010

David Baldacci. Zdążyć na Boże Narodzenie.


Wydane przez
Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz

Tom Langdon jest dziennikarzem. Niegdyś był korespondentem wojennym, aktualnie pisuje artykuły do czasopism ogrodniczo-wnętrzarskich. Ma spotkać się podczas Świąt Bożego Narodzenia z przyjaciółką w Los Angeles i mając zakaz korzystania z międzymiastowych lotów, wybiera się w podróż z Waszyngtonu pociągiem ( z przesiadką w Chicago). Postanawia wykorzystać sytuację do tego, by zebrać materiały do napisana reportażu o podróży pociągiem. W czasie podróży spotyka różnych, bardzo interesujących ludzi, w tym także słynnego reżysera filmowego i jego scenarzystkę - swoją wielką miłość sprzed lat. Z wyniku burzy śnieżnej pociąg zostaje uwięziony podczas trasy i wigilijny wieczór podróżni spędzają współnie, w wagonie restauracyjnym.

Mam do podróży pociągiem wyjątkowy sentyment. Jeżdżę nimi mniej niż kiedyś, ale wciąż myślę o nich z serdecznością i nostalgią. Wiem, że to co aktualnie dzieje się z naszymi kolejami nijak nie przystaje do mojej nostalgii, ale cóż... Stąd też najciekawszym wątkiem książki wydał mi się ten przedstawiający specyfikę funkcjonowania linii kolejowych. Trasa podróży Toma i jego towarzyszy podróży wyglądała tak:

 Prawda, że interesująco?

3 komentarze:

niebieska pisze...

hehe :) czytałam też przed Bożym Narodzeniem kilka lat temu i bardzo miło wspominam :)
prawda że sympatyczna podróż ?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Niebieska,
podróż bardzo sympatyczna:)

Bujaczek pisze...

Podczas podróży można poznać ciekawych ludzi jaki ciekawe historie ;)

Na 100% przeczytam ;)