Przejdź do głównej zawartości

Urlich Hub. O ósmej na arce.

Wydane przez
Wydawnictwo Media Rodzina

Głównymi bohaterami tej, w pewien sposób filozoficznej, historii są trzy pingwiny. Pingwiny, które kłócą się, biją, awanturują i przy tym wszystkim zastanawiają się, czy Bóg istnieje. Posprzeczawszy się o motyla rozstają się i najmniejszy z nich odchodzi. Po chwili pozostałe pingwiny odwiedza gołąb i zapowiadając potop przynosi im bilety na arkę. Tylko dwa bilety.

Dużo w tej książce pytań o Stwórcę, o Jego przymioty, to czy wszystko widzi, wszystko słyszy i nakłada kary za nieposłusznych Jego nakazom. Pingwiny i opiekujący się zwierzętami na arce gołąb próbując dociec czy istnieje Bóg i pojąć ideę potopu.

Książka Urlicha Huba prowokuje do stawiania pytań i rozmów. I to, dla mnie, jest jej największą zaletą.

Komentarze

Magia książki pisze…
Świetna okładka :)
Klaudyna Maciąg pisze…
Zgadzam się z Isabelle - urocza okładka. A do tego i ciekawa, głeboka historia.

/ wwwr brak niektórych polskich znaków mnie wykończy
Monika Badowska pisze…
Isabelle,
zgadzam się:)

Futbolowa,
:)
Unknown pisze…
A mnie najbardziej podobają się pingwiny i ich dylematy pokazywane na scenie teatrów. Sztuka jest wystawiana w kilku miastach w Polsce! Szkoda, że wydawnictwo Media Rodzina nie zwróciło się do tłumaczki przekładu teatralnego, może wtedy książka miałaby więcej czytelników. Widać wyraźnie w książce brak doświadczenia scenicznego tłumaczki. No trudno...

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?