Przejdź do głównej zawartości

Sisuleńka niedomaga




Sisi ma kłopoty z żołądkiem. Pochorowała się w nocy i jeszcze w dzień. Całe dopołudnie spędziła pod kocem i wstała dopiero na moje powitanie. Teraz śpi skulona w koszyczku, a my mamy nadzieję, że złe samopoczucie jej mija.

Potrzymacie kciuki?

Komentarze

hersylia810 pisze…
Trzymamy, oczywiście! I głaszczemy łepetynkę.
PB pisze…
Bidulka - będzie dobrze, już personel pomocniczy o to zadba - mruczy Franuś.
kociokwik pisze…
Hersylio, PB,

dziękuję.
zuzanna pisze…
Biedna Ko-córka!Może skosztowała roślinki?Głaszczemy - całujemy chory brzuszek!
kociokwik pisze…
Zuzanno,
jakoś nie przychodzi mi do głowy żadna roślinka, która można by się podtruć. Nie wiem, co jej zaszkodziło, ale teraz śpi (i pozostałe ko-córki też), a ja wierzę, że sen jest najlepszym lekarstwem.
madziaro pisze…
Trzymamy z Funią kciuki, żeby kicia szybko wyzdrowiała :)
fringilla pisze…
oczywiście!
Brahdelt pisze…
O, bidulka!... [głaski, głaski]
kociokwik pisze…
Madziaro, Fringillo, Brahdelt,
dziękuję.

W nocy Sisi znów się pochorowała. Ale później jakby nastąpiła poprawa - przywędrowałą do mnie burcząc i ugniatając.
ewung pisze…
pewnie że kciuki zaciśnięte! Sisuleńko zdrowiej!
mustahelmi pisze…
trzymamy kciuki i łapki ;))
millena4 pisze…
Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku, a tu Sisi leży chora.
Coś jej zaszkodziło. Tylko co ,jadła to samo co pozostałe kotki ?
Zdrówka życzę.
kociokwik pisze…
Ewung, Mustahelmi, Milleno,
dziękuję bardzo:)
Sisi jakby lepiej, a ja sobie przypomniałam, że wyjadała mi z kanapki roszponkę. Może jej zaszkodziła?:(

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?