Przejdź do głównej zawartości

Ida Fink. Wiosna 1941.



Wydane przez

Wydawnictwo W.A.B.

Podczas czytania impresji wojennej autorstwa Idy Fink miałam wrażenie, że przede mną otwarty jest ekran z wieloma barwnymi zdjęciami. Kliknięcie w ilustrację otwiera krótką etiudę – nasyconą, intensywną emocjami, kolorami i smakami. Pozwala podejrzeć mi życie ludzi w progu końca ich życia.

Opowiadania zgromadzone w zbiorze „Wiosna 1941” są przejmujące… Chciałabym napisać, że przejmujące w chłodzie, ale one nie są pozbawione uczuć. Jest w nich przygnębiające zwątpienie w sens życia, jest wola poddania się nieuchronnemu, jest groza zmierzenia się z wyborami tragicznymi.

Najsilniejsze wrażenie zrobiła na mnie historia ojca, który podczas akcji (jak eufemistycznie nazywano łapanki) ukrywa się w kącie rynku i widzi jak jego małe trzy córeczki siedzące na pace auta transportowego zanoszą się płaczem, jak zerkają w jego stronę i powstrzymują się przed wołaniem ojca. A on miota się między chęcią towarzyszenia córkom w drodze ku śmierci, a chęcią życia…

Narracja mimo nasycenia emocjonalnego jest w moim odczuciu dość sucha. Ale to, w przypadku opowieści dotykających tak ekstremalnych wydarzeń, stanowi wartość pozytywną.

Komentarze

Lilithin pisze…
Ja trochę nie na temat, ale jakiś czas temu pisałam u Ciebie, że się wybieram na "Koralinę" i pragnę donieść, że film jest świetny i że go gorąco polecam :) Tylko absolutnie nie dla dzieci ;)
Monika Badowska pisze…
Lilithin,
ja jednak poprzestanę na ksiażce - chyba bym się bała oglądać;))) Ale dziękuję za podzielenie się wrażeniami:)
Anonimowy pisze…
jakoś potrzebuję czytać takie książki, mimo tej grozy i tego, że jest ona prawdziwa...
po przeczytaniu grubej księgi Mendelsohna "Zagubieni" jeszcze nie mogę niczego podobnego..
Monika Badowska pisze…
Signe,
nie czytałam "Zagubionych" - nie mogłam się przekonać.

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?