Przejdź do głównej zawartości

Diane Broeckhoven. Jeden dzień z panem Julesem.


Wydane przez

Wydawnictwo Galaktyka

Alice i Jules od wielu lat są małżeństwem. Ich codzienność wykształciła rytualne czynności, takie, które dają im pewność swojej wzajemnej obecności. Zapach kawy przygotowanej przez Julesa, to dal Alice sygnał, że pora wkroczyć w kolejny dzień ich wspólnego życia. Jednak dzień opisany w książce różni się od tych, których dotychczas doświadczali – Jules przyrządził żonie kawę, usiadł na kanapie i umarł.

Alice odkrywszy śmierć męża nie histeryzuje, nie popada w rozpacz, a jedynie spokojnie żegna się z nim mówiąc mu to, przed mówieniem czego zawsze się wzbraniała. Jej decyzja z pewnością jest kontrowersyjna, choć w takim rozwiązaniu utwierdza ją mimochodem mieszkający w pobliżu i odwiedzający Alice i Julesa autystyczny nastolatek.

„Jeden dzień z panem Julesem” to przepiękna, wzruszająca opowieść o wartościach, miłości, przywiązaniu. Rozmowa Alice z Julesem, choć prowadzona po jego śmierci, jest kontynuacją dialogów przed czasów, w których zaprzestali rozmów na rzecz komunikowania się. Wyzwolona z tego, co mąż uważał za właściwe, Alice stwierdza, że nie umie żyć tak jak wcześniej, nim została mężatką, że związek z Julesem odcisnął na niej piętno nie do starcia.

Mnóstwo treści czeka na czytelnika w tej niepozornej książeczce… Polecam.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Smakowita okładka, a z tego, co piszesz smakowita też treść. Zainteresowałaś mnie tą książeczką:)
Monika Badowska pisze…
Kultur-alnie,
przyznam, że gdy ją wzięłam do ręki byłam zawiedziona chudością. Ale gdy zaczęłam czytać, wszelkie myśli o byciu zawiedzioną zniknęły.

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?