Przejdź do głównej zawartości

Najmłodsze w rodzinie














Komentarze

millena4 pisze…
Z przyjemnością obejrzałam maleńtasy, ale na żywo ,to musi być radocha ,patrzeć na nie.
Helenka pewnie głośno śmieje się i piszczy z radości.
kociokwik pisze…
Milleno,
Helenka raczkuje za każdym zwierzakiem, a Nusia jest najbardziej chętna do zabawy, więc obydwie spędzają ze sobą wiele czasu;)
Anonimowy pisze…
świetny fotoreportaż:D pozdrawiam serdecznie. nastja z kocurowa
ewung pisze…
jak one fajnie się dopasowują - łapeczka i rączka w górze, dwie łapki dwie rączki - super
Anonimowy pisze…
Szanowni Państwo
od wakacji co jakiś czas z przyjemnością zaglądam na Państwa strony. Bardzo lubię Państwa opowieści o kotach i , niby, zwykłych, codziennych sprawach. Sama, niespodziewanie, stałam się współdomatorką kota, który wiele nauczył mnie o swoim świecie i obyczajach- dotąd bliżej byłam z psami. W Państwa kociakach widzę krewniaków mojego Rozrabiaki, te sam pomysły i cudowne miny. Dziękuję za tekst Mruczka ze schroniska. Pozdrawiam i życzę wiele radości z obcowania z tymi przemiłymi zwierzakami. Sława
kociokwik pisze…
Pani Sławo,
dziękuję za przemiły komentarz:) Może chciałaby Pani za pośrednictwem kociokwika przedstawić swojego Kota? Jeśli tak - proszę na adres umieszczony w prawej szpalcie bloga przysłać kilka zdjęć:)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzin:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)