Przejdź do głównej zawartości

Sypiając z...




Jestem pod spodem. Znaczy - pod kotami.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Nie będę odkrywcza, ale Sisi całkowicie zlewa się z kocem :)
Dzidka
millena4 pisze…
Ja mogłabym wpadać , pomiziać te koteczki i przynieść im coś dobrego do jedzonka i nawet kuwety zmienić , ale za daleko.
Dzidko,
owszem, ale przyznasz, że robi to uroczo:)

Milleno,
może masz gdzieś bliżej kotki do miziania?
mustahelmi pisze…
A my pozdrawiamy serdecznie i meldujemy, że u nas wszystko okej... Notka zostanie zamieszczona dzisiaj :))
kociokwik pisze…
Mustahelmi,
cieszę się, bo Twoje milczenie było niepokojące.
pannakotta pisze…
U nas to samo! :-) Teraz przez kilka dni, gdy gdy TŻ wyjechał, śpię z kompletem dzieci... Te nasze bestyjki wykorzystują fakt, że w łóżku jest nieco więcej miejsca i ochoczo z tego korzystają... :-)

Z kocem - także uroczo rzecz jasna! - zlewa się również Maleńtaska :-) Cudnie :-)

Moc mizianek!
kociokwik pisze…
PannaKotto,
przyznasz, że uroczy jest to ciężar, te rozespane kociaste na kołdrze;)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?