Przejdź do głównej zawartości

Kiedy dwa koty...





beztrosko śpią, trzeci stoi (leży?) na straży przy miskach. Choć rozpoczynanie poranka od bijatyki też jest przyjemne.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Co się stało,że nikt jeszcze nic nie napisał?!?Czy nikt nie ma traumatycznych poranków,gdy kociaste dokonują cudów nad miską(coby była napełnioną)????
madziaro pisze…
Moje kocisko ma jedzenie na 3 poziomach domu, bo mieszkamy razem z teściami i szwagrem, a każdy kota dokarmia.
Dzisiaj mała czarna obudziła mnie chrupaniem swoich "chrupków" u mnie w pokoju o 6:30 rano... wyliczyła to idealnie, bo jeszcze pół godziny dłużej mój mąż miał zamiar spać ;)
Ale i tak jest cudna kota z niej :)

Pozdrawiamy serdecznie z dzikiego zachodu
kociokwik pisze…
:) Oj, tak - zegar mają wmontowany idealny;)
millena4 pisze…
Co tak dziwicie się , kotki też mają obowiązki , a że są dla nich przyjemnością , to już inna sprawa ;)
alexls pisze…
Ten komentarz został usunięty przez autora.
alexls pisze…
Push-Button Publishing

Usuń komentarz z bloga: ...

Do "obowiazkow" ;) moich kociakow nalezy przestrzeganie nas przed .... deszczem! Gdy zapowiada sie brzydka szaruga poranki zaczynaja od szalenczego biegania po domu oj grubo przed 6 rano! Ciekawe czy to metetopatia moich kocic, czy wszytkie mruczaki tak maja....
Pozdrawiam!
P.S. Przepraszam za tego skasowanego posta powyzej, ale cos mi klawiatura szwankuje...
kociokwik pisze…
Alexls,
nasze są śpiochami:) Gdy ja wstaje koło 6 patrzą na mnie z swoich legowisk z minami wyrażającymi krańcowy brak zrozumianie;)