Nie pojechałam na krakowskie Targi pocieszając się z lekka zbliżającymi się warszawskimi. A dziś znalazłam informację, że w Warszawie Targów nie będzie.
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)

Komentarze
Poza tym narobiło się firemek robiących "targi" i targów taka ilość że w sumie to z jednych na drugie można od razu jeździć a to niestety deklasuje taki rodzaj imprezy. Następuje pewien przesyt i chyba rynek zaczyna weryfikować ilość targów zarówno ze strony odwiedzających jak i wystawców którzy mają płacić naprawdę spore pieniądze za wystawienie się.