Przejdź do głównej zawartości

Gadżety książkowe



Wiem, że niektórzy lubią, a niektórzy nie. Ja należę do tych pierwszych. Pokazywałam Wam już zakładkę do książek z Kotem i torby płócienne z motywami książkowymi. Wczoraj kupiłam torebkę zadrukowaną gazetowo - no, nie mogłam sie powstrzymać;)

Jesteście książkowymi gadżeciarzami?

Komentarze

matylda_ab pisze…
Fajna, może zdradzisz gdzie takie gadżety można kupić? ;))
Monika Badowska pisze…
Matyldo,
ten konkretny - ciuchach;)
Monika Badowska pisze…
Anno,
jestem tego samego zdania:)
Anonimowy pisze…
Genialna:)
nenneke.blox.pl
Anonimowy pisze…
ja chyba nie jestem, bo jedyne, co kolekcjonuję, to zakładki (to może jednak jestem?).
Jestem natomiast gadżeciarą jeśli chodzi o własny telefon komórkowy;)
Monika Badowska pisze…
Nenneke,
:)

Chiaro,
jeśli chodzi o telefon i gadżety do niego jestem zacofana;)
Torba - rewelacja!!!:) Czasami w takich sklepach zdarzają się istne perełki:)
Anonimowy pisze…
Sliczna.gdyby był gdzieś taki materiał można by dużo uszyć.sama bym taką chciała:)
Panna Pollyanna pisze…
Pewnie nie zwrociłas uwagi że ta torba to jest tej samej firmy co Twoje perfumy :)
Anonimowy pisze…
Też bym sobie taką sprawiła, ale jakoś szczęścia do fajnej torby jeszcze nie miałam, choć często w tych sklepach bywam:)
Monika Badowska pisze…
Kultur-alnie,
mnie się udało:) Tylko ta torebka należy do mniejszych, więc musze się dobrze zastanowić, czy chcę ją sobie zostawić...

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?