26 września 2010

Elizabeth Flock. Krzyk ciszy.

Wydane przez
Wydawnictwo Mira

Jesteście perfekcjonistkami? Uważacie, że powinnyście być idealne, a to, co robicie  - najlepsze?

Isabel Murphy całe życie dążyła do doskonałości. Chciała być ideałem, by docenił ją ojciec, by zauważył jej obecność i powiedział jej jak jest dla niego ważna. Owo pragnienie, mające zaczątek już w dzieciństwie, rzutowało na całą dorosłość Isabel doprowadzając ją do załamania nerwowego i pobytu w szpitalu dla psychicznie chorych.

Autorka w bardzo realistyczny sposób przedstawiła proces dochodzenia do prawdy o sobie, proces, któremu poddała się główna bohaterka jej powieści. Równie udanie opisała świat za zamkniętymi drzwiami szpitala - świat skażony dziwactwami, krzywdami ludzkimi, bólem i obłudą, w którym niektórzy zapadają się w głąb siebie, inni - szarżując oszukują siebie i tych, którzy chcą im pomóc.

Najlepiej z perfekcjonizmu leczy życie. Uświadamia, że trzeba przystanąć, zatrzymuje szaleńczy pęd ku doskonałości i akceptacji przez innych zsyłając różnego rodzaju dolegliwości to somatyczne, to psychiczne. Uważam, że Elizabeth Flock doskonale opisała ten stan na kartach swojej powieści. Na mnie książka zrobiła duże wrażenie.

3 komentarze:

Sara (sarusia5@onet.eu) pisze...

Jakoś fabuła mnie nie porywa i nizbyt zaciekawia:)

Futbolowa pisze...

To może być coś dla mnie. Widzę po sobie, jak wielki wpływ oczekiwania rodziców mają na dziecko... I wcale nie jest to dobre.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Saro,
no, cóż nie każda książka musi odpowiadać każdemu...

Futbolowa,
prawda?