Przejdź do głównej zawartości

Halfdan W. Freihow. Drogi Gabrielu.

Wydane przez
Wydawnictwo Znak

Gabriel to chłopak, w którego stwierdzono autyzm atypowy i ADHD. Książka jest zapisem listu, jaki do syna pisze ojciec. Pisząc ma nadzieję, że jego dziecko sięgnie kiedyś do tych słów i znajdzie w nich miłość ojca.

Nie ma tu spektakularnych dowodów na heroizm rodziców wychowujących czwórkę dzieci, podobnie jak brakuje słów przepełnionych goryczą niespełnionych marzeń o zdrowym, mogącym żyć samodzielnie synu. Mimo to, a może właśnie dlatego - "Drogi Gabrielu" jest uderzającym obrazem codzienności spędzonej z człowiekiem, dla którego świat, by był bezpieczny, musi być uporządkowany, stały. Ze słów ojca wyłania się dziecko stawiające, poprzez swoje zaburzenia rozwojowe, wysokie wymagania rodzicom i rodzeństwu. Z którym czasami jest za trudno, za wyczerpująco, ale które kocha się w dwójnasób.

Wzruszający i jednocześnie wyważony zapis relacji między Gabrielem i otaczającym go światem nie wymaga zbyt wielu słów recenzji - to po prostu trzeba przeczytać, by uświadomić sobie jak różni jesteśmy i jak wiele możemy zrobić z miłości.

Komentarze

Leighton Cohen pisze…
Nie lubię takich książek, chyba dlatego, że jestem strasznie ckliwa i wszystko mnie wzrusza xd a nie lubię aż tak przesadnie się wzruszać.
Sara pisze…
A ja za to lubię wzruszające książki, chociaż zazwyczaj one nie potrafią doprowadzić mnie do płaczu, a niektóre wręcz przeciwnie:) Dodałam do listy:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?