02 września 2010

Rocznica

Wczoraj minął czwarty, wspólny z Sisi, pierwszy września. Te cztery lata wiele nas nauczyły, dużo w nas zmieniły, a przede wszystkim sprawiły, że nie wyobrażamy sobie szczęśliwego domu bez kotów.

Pierwsze zdjęcie Sisi:

zostało zrobione, gdy na kilka dni przed końcem sierpnia znalazłam ogłoszenie o kociakach do oddania i poszłam wybierać, który z nami będzie. 

Mam nadzieję, że czeka nas jeszcze wiele dobrych lat z Sisuleńką:)

6 komentarzy:

ewung pisze...

Jaka słodziutka :-) wielu szczęśliwych lat Wam życzę

olisek pisze...

Z pięknego kocięcia jeszcze piękniejsza kociczka :) Wszystkiego najlepszego dla Sisi, a dla Was jeszcze wielu sukcesów w zgłębianiu kociej natury :)

Anonimowy pisze...

Pamiętam tego małego "wymoczka"który podbił moje serce bez reszty i tak jest do dziś.szkoda.że nie da się pogłaskać bez syczenia:)

kociokwik pisze...

Ewung,
:)

Olisku,
:)

Czasami da - podczas karmienia;)))

maus pisze...

Slodka :) Wszystkiego Najlepszego dla Sisi... i wielu wspolnych lat zycze :)

jagus pisze...

Niech takich rocznic będzie jak najwięcej. Wszystkiego najlepszego dla Opiekunów oraz dla słodkich koteczek Sisi, Nusi i Gusi życzą Filuś i Czarna Kicia :)