16 września 2010

Jan Antoni Homa. Kręgi albo kolejność zdarzeń.

Wydane przez
Wydawnictwo SOL

Dawno nie czytałam tak poetyckiej prozy jak ta, którą Jan Antoni Homa przedstawił wydarzenia w swojej powieści. 

Zawiązanie fabuły to moment, w którym polonista Marcin zostaje ukarany przez swoją zwierzchniczkę za to, że obudził w niej pragnienie z zejścia ścieżki ku wytyczonemu ściśle celowi, obudził w niej człowieka, kobietę, obudził drżenie zauroczonego serca. Ukarany zwolnieniem z pracy. Marcin decyduje się podjąć pracę w miejscowości czekającej od 4 lat na polonistę, w Zabijanach Krochmalnych.

Bohaterowie Homy są nakreśleni wyraziście i, co ważne w moim odczuciu, z pełnym spektrum osobowości, lęków, tęsknot. Kuba, najmłodsze dziecko w rodzinie uważane za odstającego od normy przez swoje umiłowanie zwierząt i wrażliwość. Zenobiusz, matematyk, próbujący od lat rozwiązać zagadkę śmierci swojej żony. Aurelia, wychowywana w sierocińcu, dzięki niespodziewanie otrzymanym pieniądzom tworząca miejsce schronienia dla zwierząt, których przeznaczeniem miała być rzeźnia. Rafał, dziennikarz interwencyjny, filozof, rozważający nad łóżeczkiem swoich dzieci istotę człowieczeństwa, Biegacz, który chce wzlecieć ku niebu, który biega by odkupić zło uczynione w czasie, gdy był Kierowcą. Aneta, Versace - funkcjonujący niby na obrzeżach wymienionych już postaci, ale dzięki swym zdecydowanym działaniom mający możliwość odmiany losów ludzi.

Powieść Jana Antoniego Homy upomina się o szacunek dla Stworzenia. Wrażliwość bohaterów staje się dla czytelnika lupą, przez które dostrzec może całe zło wyrządzane tym, których nazywamy "braćmi mniejszymi". Niechlujność wobec zwierząt, traktowanie ich niczym zepsutych zabawek, które trzeba wyrzucić na śmietnik, brak jakiejkolwiek refleksyjności związanej z tym, co nazywa się godnością i poszanowaniem Istnienia, brak zastanowienia się nad tym, jacy bestialscy potrafimy być - my ludzie.

Scena oczyszczenia, wstąpienia do miejsca założonego odpoczynku zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Podobnie jak wizja przyszłości w w miejscu zwanym Arqa.

"- Kim chcesz się stać?
- A kim być mogę? 
- (...) Aha, możesz urodzić się człowiekiem, ale ten wybór obarczy cie wiedzą i odpowiedzialnością - a to ciężki balast."

Nie chciałabym, by ta powieść przeszła niezauważona. Jest zbyt istotna na to, by o niej nie pisać i by nie mówić. Przeczytajcie "Kręgi albo kolejność zdarzeń" Jana Antoniego Homy, rozsmakujcie się w jego prozie i poczujcie odpowiedzialni za życie. Każde życie.

2 komentarze:

Futbolowa pisze...

Czy to źle, że uważam tę pozycję za 'zbyt dobrą' dla mnie? Ech...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
a czemu zbyt dobrą?