Przejdź do głównej zawartości

Ewa Ostrowska. Księżniczka i wszy.


Wydane przez
Wydawnictwo Skrzat

Przyznacie - tytuł brzmi tajemniczo i nieco prowokująco. Gdy spojrzy się na nazwisko Autorki można nabrać pewności, że książka wydana w serii "Nastoletnie problemy" ma w sobie coś, z czym warto się zapoznać.

Joannie wali się cały świat. Rodzice, bez konsultacji z córką, podejmują decyzję zmieniającą życie ich wszystkich - postanawiają wyprowadzać się z miasta na wieś, by zadbać o podupadające gospodarstwo, by nie zaprzepaścić ojcowizny. Dziewczyna, wspierana argumentami cioci, która ze wsi uciekła i nie chce mieć z nią nic wspólnego, nie rozumie postępowania rodziców i nie zamierza zrozumieć. Jest zła, obrażona, a w nowym miejscu zamieszkania dostrzega same negatywy. Nie reaguje na próby zaprzyjaźnienia się z nią wykazywane przez koleżanki z klasy i wszystkim wokół mówi, że wieś i ludzie na niej mieszkający śmierdzą.

Bohaterka opowieści nader hojnie obdarza pogardą ludzi, którzy kochają ziemię i chcą dla niej/ na niej pracować. Kpi z tych, którzy szanują naturę i dbają o to, by żyć w zgodzie z nią. Lekceważy ludzi, nie interesuje się ich losami, dba tylko o siebie i własne dobre samopoczucie - niestety czasami krzywdząc przy tym innych.

Opamiętanie przychodzi. Tylko, czy nie jest już na nie zbyt późno?

Interesująca lektura. Mam nadzieję, że pozostałe książki z tej serii będą równie mocne.

Komentarze

Och, jak ja się cieszę z tego wznowienia!!!! Pamiętam tę opowieść z czasów nastoletnich.
Monika Badowska pisze…
Margola,
o, nie wiedziałam, że to wznowienie:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...