Przejdź do głównej zawartości

Kazuo Ishiguro. Nie opuszczaj mnie.



Brakuje mi cierpliwości do tej książki. Przed chwilą znalazłam jej opis - przyznaję, brzmi ciekawie, ale ja już zdążyłam się zrazić. Odkładam na półkę.

Komentarze

Brahdelt pisze…
Dziękuję za znalezienie mojego bloga czytelniczego! *^v^* Jeśli nie jest za późno, z przyjemnością się przyłączę do Książek z 6 kontynentów, moje konto mailowe na Gazecie to : brahdelt@gazeta.pl
Pozdrawiam,
Joanna
Monika Badowska pisze…
Joanno,
wysłałam zaproszenie i wpisałam Cię na listę czytających:)
Brahdelt pisze…
Świetnie, tylko jeszcze poproszę o instrukcje, gdzie mam się znaleść, żeby napisać posta na blog K6K?... Jakoś w blogerze to jest łatwiejsze, a na blox'ie się wcale nie umiem poruszać...
Monika Badowska pisze…
Rozumiem, że odebrałaś już zaproszenie z poczty na gazecie?
Potem wchodzisz na blox.pl, logujesz się takim loginem i hasłem jak na pocztę i masz wówczas dostęp do bloga. Klikasz "pisz i edytuj" i otwiera Ci się strona, na górze której masz przycisk "nowy wpis". To chyba wszystko.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania - pisz, siedzę przy komputerze:)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?