Przejdź do głównej zawartości

Misia

Wybraliśmy się do Jaworzna do kociego sklepu. Do dłuuugiej podróży przez miasto zauważyliśmy coś jakby centrum i postanowiliśmy wejść w jedna z przyjemniej wyglądających uliczek. I na tejże uliczce (Sienkiewicza jej było) natknęliśmy się na kiosk gazetowo-papierosowo-wielotowarowy, a w kiosku na Misię. Aby obejrzeć Misię kliknijcie tu. Obiecaliśmy Panu z kiosku, że zamieścimy zdjęcie Misi i daliśmy mu adres bloga.
Pozdrawiamy Pana i Misię:)

piątek, 28 marca 2008

Komentarze:

olianka
2008/03/28 19:33:03
Śliczna Misia! W kiosku, w którym Misia obsługuje zakupy robiłabym codziennie :)
mbmm
2008/03/28 20:03:43
Olianko,
prawda? Gdyby ten kiosk był bliżej mnie też bym tylko tam chodziła po gazetę:)))
sorkwit
2008/03/30 00:28:14
ahhh tek kotowate...piękne stworzenia.Dopiero czytając Twojego bloga (natkneliśmy się na niego przez czysty przypadek)uświadomilismy sobie,że w tym szaleństwia na kota nie jesteśmy sami....i założyliśmy swojego bloga:Kotowatość
pozdrawiam
mbmm
2008/03/30 09:01:24
Sorkwit,
mających kota na punkcie kota jest całe mnóstwo;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...