Przejdź do głównej zawartości

Nowa przestrzeń





Pogoda nieco podupadła, a koty zareagowały na ten stan jedynym słusznym rozwiązaniem – śpią. Sisi troszkę spacerowała po domu, miała nawet przebłysk dynamizmu, ale Gusia przespała cały dzień. Jako taką aktywność wykazały dopiero około dwudziestej, kiedy to wybrały się na spacer na balkon (zabezpieczony).

Komentarze

millena4 pisze…
Jak to sobie na zmianę pozują do fotek :)
Pogrzebać tam trochę w donicach , poskubać zielonego ,poprzesadzać kwiatki . Do roboty ogrodniczki :)
hersylia810 pisze…
Jak widzę, Gusia musi sprawdzić, jak się Sisiulkowi siedziało pod araukarią (?)
kociokwik pisze…
Milleno,

oj do tego to one pierwsze;)))

Hersylio,
to w doniczce pośrodku nazywa się wollemi pine (tata przytargał z Australii).
mosame pisze…
Eh, fajnie mają ko-córki. Nowe przestrzenie, wieczorne spacery po balkonie. Tylko pozazdrościć.
kociokwik pisze…
Mosame,
Sisi niby to wszystko zna.Zatem niby tylko Gusia odkrywa nowe. Ale Sisi wykazuje tyle entuzjazmu,że aż trudno uwierzyć w jej wczesniejszy tutaj pobyt.
wala pulos imo blog.
Yutarets! kasagad bah!
Probably I can say with this blog make, more some interesting topics.