Przejdź do głównej zawartości

Wczorajsze popołudnie







Gusia odkryła koszyk na koty. Spędza w nim noce, ale i czasami skusi się na niego w dzień. Lulunia lubi siedzieć na nasłonecznionym parapecie, ale spać chodzi już na inny, mniej słoneczny parapet bliższy łóżku pachnącemu jej najbliższymi. Sisuleńka wynalazła parapet w pokoju Helenki i stojące na nim Helenkowe buty.

Kiedy kotki są razem my jesteśmy im potrzebni do napełniania misek, sprzątania w kuwetach i do tego, by ułożyć się w nocy na naszej kołdrze skutecznie uniemożliwiając jakiekolwiek pod tą kołdrą się przekręcanie.

Komentarze

zuzanna pisze…
Kocie panny pozują,aż miło.W bardzo gustownym otoczeniu.Sesja w "Kot i wnętrze"?
kociokwik pisze…
Coś z tym stylu;)))
Jak urlop? Jak Ko-córki?
super lotto pisze…
Are you proud with your blog because honestly its a mess.
lottery results pisze…
Yugs, daw nabasahan ko naman ni sa iban nga blog?
lottery pisze…
Yutarets! kasagad bah!